Logowanie
Użytkownik: Hasło:
  Forum nie tylko o roślinach iglastych
Forum ogrodnicze >> Doniczkowe >> Drzewko mandarynkowe

  

Strony: 1
  nataliaa
Napisano: Środa, 30 Stycznia 2008, 21:30:44Cytuj Do góry
Zarejestrowany
Ilość wiadomości: 23
Dołączył: 30.01.2008
Jak dbać o drzewko mandarynkowe ??
m.in
Jak podlewać?
Zraszać?
Czy dodatkowo naświetlać?
Gdzie najlepiej ustawić jej doniczkę?
Jakie najlepsze powietrze wilgotne czy suche?
I wszystko co potrzebne do pielęgnacje ( również czym nawozić, jak )


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1f3e1e367b751e9f.html
  vasgo
Napisano: Czwartek, 31 Stycznia 2008, 0:38:10Cytuj Do góry
Zarejestrowany
Ilość wiadomości: 455
Dołączył: 08.04.2006
Temperatura. Cytrusy co prawda w swoim naturalnym środowisku całkiem dobrze znoszą chłodne powietrze, jednak wystawienie ich w mieszkaniu na działanie mrozu, na przykład przy otwartym oknie, może wywołać opadnięcie liści. Z drugiej strony niska temperatura (10- 15 stopni) w czasie zimy jest konieczna (wtedy rośliny przechodzą okres spoczynku, mniej je wtedy podlewamy i nie nawozimy). Temperaturę obniża się od listopada do lutego - marca. Zmiany nie mogą być gwałtowne, najlepsze byłoby stopniowe włączanie ogrzewania.

Światło. Najważniejszym warunkiem prawidłowego wzrostu cytrusów jest dostateczna ilość światła, najlepiej więc ustawić je na parapecie południowego lub zachodniego okna ( moje cytrusy mają słońce przez 7 godzin), latem zaś wynieść na balkon. Zmiana oświetlenia (przestawianie i przekręcanie) może spowodować, że rośliny zaadoptowane do małego natężenia światła zostaną przypalone - liście zaczną żółknąć, szczególnie na brzegach i końcach, a nawet opadać. Jednak nawet po zrzuceniu przez cytrynę liści istnieje duża szansa, że po okresie przerwy, wyda nowe przyrosty i normalne liście.

Cytryny nie mogą rosnąć w kuchni, ponieważ bardzo szybko giną z powodu ... gazu, który jest dla nich bardzo toksyczny !!!

Woda. Cytrusy wymagają umiarkowanego podlewania. Ziemia w doniczce musi być zawsze lekko wilgotna, ale po podlaniu wodę z podstawki powinniśmy wylać (powoduje to gnicie korzeni). Wiosną i latem warto rośliny zraszać, co nie tylko sprzyja ich wzrostowi, ale też odstrasza przędziorki. Nie spryskujmy liści nagrzanych przez słońce, gdyż mogą pojawić się na nich plamy. Należy uwzględnić to , że rośliny przed zakwitnięciem wymagają zwiększonego podlewania (przesuszone zrzucają zawiązki) , natomiast w czasie kwitnięcia są mniej wrażliwe i nie reagują aż tak gwałtownie. Jeżeli przenosi się roślinę do innego pomieszczenia, dobrze jest stopniowo zmieniać wilgotność, wykorzystując na przykład torebkę foliową, która ograniczy parowanie.

Podłoże. Ziemia do uprawy cytrusów powinna mieć odczyn lekko kwaśny (pH 6,1-6,7, odpowiednie można uzyskać dodając trochę wapna magnezowego) i zawierać dużo substancji organicznych. Przygotowujemy mieszankę ziemi liściowej, kompostowej, piasku i odkwaszonego torfu (w proporcji 2:2:1:1). Na dnie doniczki umieszczamy drenaż. Może to być keramzyt, żwir lub kawałki ceramicznej doniczki. Pozwoli to na odpływ nadmiaru wody z doniczki.

Nawożenie. Stosunkowo łatwo można zdiagnozować niedobory takich pierwiastków jak mangan, magnez, cynk i żelazo. Charakterystyczne przebarwienia na liściach mogą być wywołane zbyt małą zawartością pierwiastka w podłożu, brakiem form przyswajalnych dla rośliny lub zaburzeń metabolicznych w jego przyswajaniu. Wymienione pierwiastki w podłożu zbyt zasadowym przechodzą w formy nieprzyswajalne dla cytrusów. Przy pH 8-9 można być pewnym, że wystąpią objawy niedoborów. Brak żelaza, manganu i cynku widać głównie na najmłodszych liściach rośliny, natomiast brak magnezu uwidacznia się na liściach starych. Niedobór magnezu objawia się żółknięciem końców liści, przy czym u ich podstawy zachowuje się odwrócony zielony trójkąt. Niedobór cynku objawia się wiotczeniem młodych liści, które stają się bladożółte między żyłkami i w końcu obumierają. Przy ciężkim niedoborze żółkną całe liście. Jeśli przestrzeń pomiędzy żyłkami jest jaśniejsza, ale całe liście zachowują kolor zielony i nie dochodzi do ich obumarcia, można przypuszczać, że wystąpił niedobór manganu. Brak przyswajalnego żelaza ma podobne objawy - żyłki pozostają ciemnozielone, a między nimi pojawiają się blade przebarwienia lub żółte plamy. W przypadku wystąpienia takich objawów stosuje się nawozy zawierające łatwo przyswajalne formy niezbędnych pierwiastków, często są to nawozy dolistne, zawierające np. siarczan magnezu, siarczan cynku, formy chelatowe żelaza. Gdy cały liść jest bladozielony, łącznie z żyłkami, to bardziej prawdopodobne, że z powodu braku azotu niż niewłaściwego pH. Jeżeli dodawanie nawozów azotowych nie usuwa problemu i nowe liście pozostają bladożółto zielone, można podejrzewać niedobór siarki, ponieważ dużo handlowych nawozów nie zawiera siarki.

Rośliny cytrusowe dokarmiamy co dwa tygodnie od kwietnia do końca października, najlepiej płynnym nawozem wieloskładnikowym (chyba że są świeżo przesadzone - wtedy nie zasilamy ich przez miesiąc). W razie żółknięcia młodych liści stosujemy nawożenie dolistne, używając tych samych nawozów co zwykle, ale w mniejszym stężeniu. Zabieg przeprowadzamy rano, gdy promienie słoneczne nie padają bezpośrednio na roślinę.

Polecam nawóz do cytrusów POKON - już niedługo dostępny na http://www.ogrody.sklep.pl

Przesadzanie. W pierwszych latach uprawy młodą roślinę należy wiosną przesadzać co roku do doniczki "o numer większej". Starsze przesadza się co dwa, trzy lata. Kilkuletnie rośliny po przesadzeniu należy przyciąć w celu odmłodzenia i pobudzenia do wzrostu.

Cięcie. Cytrusy dobrze znoszą cięcie. Co pewien czas pędy kilkuletnich okazów warto skracać o 1/3 długości, aby pobudzić rośliny do krzewienia się i poprawić ich pokrój.

Szkodniki. Na cytrusach często występują przędziorki, które żerują zwykle na spodzie blaszek liściowych oraz w kątach liści, gdzie snują delikatną pajęczynkę. Zaatakowaną roślinę (a także - profilaktycznie - każdą po przyniesieniu z kwiaciarni) przez trzy tygodnie opłukujemy co kilka dni pod prysznicem lub przemywamy jej liście roztworem denaturatu (4 łyżki na litr wody). Jeśli przędziorki zaatakowały duży okaz, trzeba je zwalczać środkami chemicznymi, np. preparatem Torque 50 WP lub Omite 30 WP. Opryskujemy dwukrotnie, z dwutygodniową przerwą (owoce możemy zjadać dopiero po trzech tygodniach od ostatniego zabiegu). Groźne dla cytrusów są również miseczniki, nakłuwające tkanki roślin i wysysające z nich soki. Szkodniki te ponadto wydalają spadź, która utrudnia roślinom fotosyntezę i oddychanie. Porażone egzemplarze słabo rosną, a ich liście żółkną i opadają. Miseczniki niszczymy przemywając liście roztworem denaturatu (tak samo jak przy zwalczaniu przędziorków) lub usuwając brązowe miseczki zaostrzonym patyczkiem. Można też zastosować Actellic 50 EC. Niekiedy na spodzie liści pojawiają się białe kłaczki, świadczące o obecności wełnowców. Skutki ich żerowania są takie jak w wypadku miseczników, tak samo się je także zwalcza. Środki chemiczne należy stosować na zewnątrz mieszkania, np. na balkonie. Rośliny możemy wnieść z powrotem po dwóch dniach. Dobre efekty daje regularne zmywanie liści wodą lub denaturatem i wymiana ziemi w doniczce. Najlepiej jest odizolować cytrusy od innych roślin w mieszkaniu, albo przynajmniej utrudnić przechodzenie do doniczek.






http://www.ogrody.sklep.pl ...wszystko do ogrodu

Ostatnio modyfikowany przez vasgo
  milenalolas
Napisano: Czwartek, 14 Kwietnia 2011, 19:54:36Cytuj Do góry
Zarejestrowany
Ilość wiadomości: 1
Dołączył: 14.04.2011
Witam, dostałam od męża na urodziny drzewko mandarynkowe, jest piękne i całe w owocach ale nie mam pojęcia jak je pielęgnować żeby mi nie "padło" na kazdym forum czytam ze nie mozna przelac ani nie mozna zasłuszyć... a konkretnie jak je podlewać? raz w tygodniu? czy częściej czy mniej??? prosze o odpowiedz
  Zuna
Napisano: Czwartek, 14 Kwietnia 2011, 20:22:46Cytuj Do góry
Administrator
Ilość wiadomości: 931
Dołączył: 18.09.2005
Ciężko określić co ile dni podlewać. Najlepiej sugerować się nawilżeniem ziemi. Lepiej pozwolić jej zawsze nieco podeschnąć zanim się roślinkę podleje.


Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.
  karmelsik
Napisano: Niedziela, 29 Maja 2011, 20:10:27Cytuj Do góry
Zarejestrowany
Ilość wiadomości: 1
Dołączył: 29.05.2011
czy informacja dotycząca cytryn- ze wyhodowane z pestki strasznie pozno owocują dotyczy wszystkich cytrusów? czy sadzonka mandarynki ze sklepu szybciej zaowocuje niz zasadzona samodzielnie?
  Zuna
Napisano: Piątek, 10 Czerwca 2011, 8:01:47Cytuj Do góry
Administrator
Ilość wiadomości: 931
Dołączył: 18.09.2005
Jest duża szansa, że szybciej, jeśli zapewni się jej odpowiednie warunki. Aczkolwiek często bywa i tak, że roślinki ze sklepu, które w dniu zakupu wyglądają prześlicznie i zdrowo, później w domu marnieją nie wiedzieć czemu, mimo wydawałoby się idealnej opieki. Ale oczywiście ta dygresja niczego nie sugeruje.


Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.
Strony: 1

  

     Skocz do forum: